Laminowany, drewniany, kamienny – jaki blat w kuchni wybrać?

Czy lepiej wybrać tani blat z laminatu, czy droższy z granitu lub drewna klejonego? Za metr kwadratowy blatu kuchennego możesz zapłacić kilkadziesiąt złotych albo… nawet kilkanaście razy więcej. Blaty kuchenne różnią się nie tylko ceną i wyglądem, ale także stopniem odporności na nasze kuchenne rewolucje. Sprawdź, jaki blat wytrzyma w kuchni najwięcej, jakiemu niestraszne będą gorące garnki, ostre narzędzia i liczne kulinarne eksperymenty.

Blat kuchenny musi znieść naprawdę wiele – musi być odporny na wilgoć, wysoką temperaturę, środki czyszczące, obciążenia i uszkodzenia mechaniczne, a do tego stwarzać wygodne miejsce pracy i doskonale komponować się z całą resztą kuchni, nierzadko również i salonu. Który okaże wygra tą konkurencję?

Blat z drewna klejonego

Drewniany blat wygląda pięknie i bardzo dobrze odnajduje się w skandynawskich, jak i rustykalnych wnętrzach. Wymaga jednak impregnacji środkiem z atestem spożywczym ponieważ ma bezpośredni kontakt z jedzeniem. Blat może zostać wykonany z drewna krajowego (na przykład sosny, dębu, jesionu, buku) lub egzotycznego (teku, mahoniu, apelli czy badi). Raz na jakiś czas trzeba go też odświeżyć, szlifując powierzchnię drobnym papierem ściernym. Wytrzymałość i cena takiego blatu uzależniona jest od gatunku drewna, z jakiego blat zostanie wykonany. Obecnie zamiast drewna litego stosuje się klejone, co zapobiega jego wypaczaniu się i pękaniu. Drewno to piękny, naturalny i ciepły w dotyku materiał, ale niestety mało odporny na wysoką temperaturę i zarysowania.

Blat z kamienia naturalnego

Dobry blat powinien być z twardego i nienasiąkliwego kamienia. Najlepiej w tej roli sprawdzi się granit, marmur jest miękki i nasiąkliwy, nawet po zaimpregnowaniu. Różne granity mają odmienne właściwości, lepsze są te bardziej zwarte, ponieważ są mniej narażone na przyjmowanie zabrudzeń czy wody. dzięki wykorzystaniu najnowszych technologii mają możliwość nadania materiałowi niemal nieograniczonych form – łuków i innych bardziej skomplikowanych kształtów sugerowanych na przykład przez projektanta. Można je wyciąć bez problemu – ale ważne w procesie tworzenia takiego blatu jest posiadanie szablonu, który będzie odpowiadał kształtowi blatu. Twarde, wytrzymałe, piękne, niestety wybierając kamień trzeba nastawić się na wyższe koszty.

Blat kompozytowy

Blaty kompozytowe, czyli z konglomeratu zyskały na popularności dzięki solidności i trwałości. Blat z kamienia syntetycznego jest dosyć lekki oraz nie jest zimny (dosyć szybko nabiera temperaturę z otoczenia) odporny na wysoką temperaturę oraz zalania. Występują w kilku odmianach, np. Corian, Staron, Kerrock. Tego typu blaty są odlewane, przez co tworzą jednolitą powierzchnię tzw. Solid Surface. Z tego samego tworzywa można również odlać zlewozmywak. Na niekorzyść kompozytu przemawia fakt, że dość łatwo jest zarysować jego powierzchnię, jednak możliwe jest późniejsze jej polerowanie. Blaty kompozytowe łatwo utrzymać w czystości a ich właściwości termoplastyczne sprawiają, że mogą być poddane renowacji. Kompozyt (mieszanka minerałów, żywic i pigmentów) jako szlachetny materiał występujący w wielu wariantach kolorystycznych jest ozdobą każdej kuchni.

 Blat metalowy

Blaty metalowe można wykonać ze stali kwasoodpornej lub aluminium. Odznaczają się błyszczącą powierzchnią i nadadzą każdemu wnętrzu industrialnego charakteru. Jego cechy to odporność na wysoką temperaturę oraz zalania, jednak bardzo łatwo go zarysować lub odkształcić. Odznaczają się również odpornością na korozję i dużą trwałością. Kolor stali jest neutralny, dlatego łatwo zaaranżować go w każdym wnętrzu. Jest to praktyczne i uniwersalne rozwiązanie dla osób ceniących oryginalność we wnętrzu.

Blat ze szkła

Słyszeliście o blatach ze szkła?  Są trwałem jednak towarzystwo kuchenki i gorącego garnka dobrze zniosą tylko te blaty ze szkła hartowanego, a nie klejonego (między szklanymi taflami jest folia). Takie blaty wykonywane są jedynie na zamówienie. Mogą być przezroczyste lub matowe (satynowane albo piaskowane). Są nieco mniej niż blaty granitowe odporne na zarysowania i lepiej nie rozbijać na nich mięsa tłuczkiem.

Blat z betonu

Beton architektoniczny doskonale wpisuje się w minimalistyczne przestrzenie i idealnie współgra z naturalnymi, tradycyjnymi materiałami jak drewno czy cegła ceramiczna. Jego surowość niejednemu skradnie serce!  Takie rozwiązanie jest odważne ale ma swoje plusy – betonowe blaty mają bardzo dużą odporność na zarysowania, oraz niską nasiąkliwość i higroskopijność. Co więcej taki blat nie odbarwi się zachowując swój pierwotny wygląd na długo. Może wydać się zimny,  ale w minimalistycznym, industrialnym wnętrzu tego potrzebujemy!

Blat z płytek ceramicznych

To ciekawe rozwiązanie, powoli traci swoich zwolenników. Blaty ceramiczne są odporne na uszkodzenia i wilgoć, a bogata oferta ceramiki sprawia, że możesz skomponować blat o oryginalnej strukturze, jednak fuga, która znajduje się pomiędzy płytkami musi być odpowiednio dobrana - powinny być nienasiąkliwe, elastyczne i odporne na środki chemiczne (czyli najlepiej dwuskładnikowe epoksydowe). Trzeba też zadbać o staranne wykończenie ostrych krawędzi blatu ceramicznego. Brzegi można okleić listwą aluminiową albo zastosować płytki typu parapetowego lub stopnicowe o krawędziach przedłużonych w dół. Pamiętaj, na blaty nie nadają się jedynie płytki szkliwione, które się łatwo rysują.

Który balat wybierzecie? Który z nich skradł wasze serce. Zobaczcie galerię zdjęć jeśli nie jesteście przekonani, który wybrać.


Galeria zdjęć

Podobne wpisy

Instagram

archiwum